Zarówno rolnik, jak i ogrodnik mają poważny problem. Są nim szkodniki, czyli niechciani lokatorzy zarówno pól uprawnych, jak i ogrodów. Potrafią spędzić sen z powiek każdego ogrodnika jak i rolnika, którzy boją się o swoje plony oraz ukochane rośliny.

Oprócz bakterii oraz owadów, duże straty mogą wyrządzić ślimaki oraz drobne gryzonie, takie jak nornice. Warto również zabezpieczyć swoje trawniki i pola uprawne przed kretami. W każdym wypadku ważne jest, aby używać naturalnych metod, ponieważ nie zaburzają one pracy całego ekosystemu, jak i są bezpieczne dla zwierząt domowych i dzieci. Bardzo ważne jest dla przyszłości naszej planety, abyśmy nie korzystali z chemicznych środków ochrony roślin oraz sztucznych nawozów.

Zaletą stosowania naturalnych metod jest zdecydowanie niższy koszt niż przy użyciu standardowych środków owadobójczych. Najprostszy sposób na walkę ze szkodnikami, to gnojówki i odwary z roślin. Spektrum wyboru jest bardzo szerokie, gdyż możemy do tego celu użyć ziemniaki, wrotycz, rumianek, pokrzywę, czosnek niedźwiedzi, szczaw, mniszek lekarski, pokrzywę, cebulę czy bielicę piołun. Składniki do przygotowania naturalnego środka owadobójczego znajdziemy w naszym ogródku lub na łące, dlatego nie musimy daleko szukać. Warto uzupełnić działanie naturalnych środków nawozem holistycznym Happy Green. Ten preparat jest bezpiecznym środkiem stworzonym na bazie naturalnych składników. Sprawdza się zarówno do zastosowania na dużych powierzchniach upraw, jak i w przydomowym ogródku.

Naturalne sposoby na gryzonie

Osoby uprawiające ogródki warzywne, jak i rolnicy narzekają na wszędobylskie gryzonie. Aby odstraszyć myszy i nornice z pól uprawnych i grządek, najlepiej posadzić miętę pieprzową między innymi roślinami. W walce z małymi gryzoniami, skuteczne są również wszystkie sposoby stosowane w walce z nieco większymi kretami.

Naturalne sposoby na kreta

Kret ma bardzo dobry zmysł powonienia, dlatego najlepszym sposobem na uchronienie trawnika będzie wybór odpowiednich roślin. Najlepsze są te, które posiadają intensywny zapach drażniący gryzonia. Doskonałym wyborem będzie rodzina czosnkowatych (np. czosnek, czosnek niedźwiedzi, cebula, por czy szczypiorek). Nie tylko odstraszają gryzonie, ale są doskonałe jako dodatek do serków czy kanapek, ponieważ mają działanie antybakteryjne.

Miłośnicy kwiatów ozdobnych, mogą posadzić w swoim ogrodzie aksamitki meksykańskie i żonkile. Odpowiednia będzie także komosa biała (lebioda), żywotnik, szachownica cesarska, bazylia i czarny bez. Te rośliny spowodują, że gryzonie będą omijać nasze grządki szerokim łukiem.

Gnojówka z czarnego bzu

Gałązki żywotnika i liście czarnego bzu doskonale nadają się do sporządzenia gnojówki, którą można polać okolice kopców ziemnych. Należy zebrać około kilograma świeżych składników oraz zalać dziesięcioma litrami wody. Mieszankę należy odstawić na pięć dni, po tym czasie będzie już gotowa do użycia. Można wykonać jej proporcjonalnie więcej, jeśli chcemy zastosować ją na polach uprawnych.

W krecich norach można umieścić także zwinięte w kulkę włosy lub sierść czworonoga. Zapach włosów i futra jest drażniący dla kretów. Ten sam efekt mają spleśniałe skórki czosnku i cytryny, lub roztarte ząbki czosnku.

Spray na owady domowej roboty

Czosnek przyda się nam również wtedy, gdy z ogrodu chcemy pozbyć się insektów i owadów, zwłaszcza przędziorków i mszyc. Bardzo skuteczny jest spray na bazie czosnku i oleju lnianego, nie tylko wypędza nieproszonych lokatorów, ale pomaga w walce z grzybicą i chorobami roślin.

Jego przygotowanie jest banalnie proste. Sześć zgniecionych, nieobranych ząbków moczymy w połowie szklanki oleju lnianego przez kilkanaście godzin. Do spryskiwacza wlewamy dwie szklanki wody i łyżeczkę naturalnego mydła kastylijskiego w płynie, a następnie dodajemy odcedzony olej lniany. Spray możemy stosować zarówno do kwiatów domowych, jak i na  polach uprawnych za pomocą specjalnych opryskiwaczy.

Znaną od wieków metodą walki z szkodnikami jest naturalny spray z mąki ziemniaczanej i liści pomidorowych. W celu jego wykonania zbieramy półtorej szklanki świeżo zbitych liści z pomidora i gotujemy je w sześciu szklankach wody. Zdejmujemy z ognia i po pół godziny odcedzamy wodę. Dwie łyżki mąki ziemniaczanej mieszamy z połową szklanki wody, po czym wlewamy miksturę do wywaru z liści pomidora. Następnie dodajemy łyżeczkę naturalnego mydła kastylijskiego i kilka kropel olejku z mięty pieprzowej. Ta metoda będzie idealna, aby wypędzić bielinka rzepnika żerującego na kapuście.